Makijaż

Cienie do powiek Glamshadows – czy warto?

Cienie Glamshadows, jak wypadają jakościowo na tle innych

Możliwość kupowania cieni do powiek pojedynczo pozwala skomponować własną, idealną paletę cieni. Marka GlamShop oferuje cienie o wielu rodzajach efektów – od matowych po sprasowane pigmenty. Jak jakościowo sprawdzają się cienie Glamshadows?

Kilka odcieni Glamshadows, czy warto się nimi zainteresować

Jakość cieni do powiek Glamshadows

Cienie są dobrze napigmentowane, o kremowej konsystencji i świetnej trwałości. Nie znikają z powieki (zazwyczaj jako bazę używam korektora lub cieni w kremie), a ich kolor da się budować. Świetnie się ze sobą łączą i blendują, bez tworzenia plam. Jakościowo wypadają podobnie jak cienie Inglot czy z palet Zoeva. Zaletą jest także ogromny wybór kolorów i efektów, jakie możemy nimi uzyskać. Cienie nie są testowane na zwierzętach i wyprodukowano je w Polsce. Plusem są także polskie nazwy, do których tworzenia przyczyniają się także obserwatorzy twórczyni na Instagramie. Ich data przydatności to 12 miesięcy, jednak w przypadku kosmetyków kolorowych, to raczej zabezpieczenie producenta niż faktyczna data użytkowania. Wkłady kosztują 12 zł, a ich gramatura wynosi 1,8 gram.

Cienie Glamshadows, kilka odcieni wraz z nazwami

Swatche i opisy kilku odcieni Glamshadows

  • Słodkie kakao – matowy cień o ciepłym, jasnobrązowym odcieniu. Idealny do zaznaczania załamania powieki i szybkiego makijażu dziennego.
  • Miodowy – matowy cień o ciepłym, żółtawym odcieniu, idealny do rozcierania górnej powieki przy wieczorowym makijaży lub do modelowania oka.
  • Świecąca morela – metaliczny cień duochrome o łososiowej podstawie, opalizujący na różowo.
  • Rabarbar – metaliczny cień duochrome, który opalizuje na złoto.
  • Pralina – złoty, foliowy cień, idealny do wieczorowego makijażu. Dla wzmocnienia efektu i trwałości, najlepiej aplikować go jak sypkie pigmenty.
  • Czekoladowa róża – kolejny metaliczny cień o różowo-brązowym odcieniu, w konsystencji podobny do Praliny.
  • Chochlik – duochrome o fioletowej bazie, opalizujący na zielono-niebieski odcień. Wypada najsłabiej, jeśli chodzi o pigmentację. Polecam nakładać go na mokro.
Glamshadows swatche - Czekoladowa róża, Pralina, Rabarbar, Świecąca morela, Chochlik, Miodowy i Słodkie kakaoOd góry: Czekoladowa róża, Pralina, Rabarbar, Świecąca morela, Chochlik, Miodowy i Słodkie kakao.

Czy warto zdecydować się na cienie Glam?

W porównaniu jakości do ceny, to cienie Glamshadows wypadają świetnie. W sklepie mamy wiele możliwości do skomponowania palety cieni, która będzie nam w pełni odpowiadać. Dzięki takiemu systemowi mamy pewność, że wykorzystamy każdy odcień.

Tagged ,
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments