Pigment sypki do makijażu oczu w odcieniu złota

Nadchodzący okres świąteczny i Sylwester to doskonałe okazje do wykorzystania pigmentów w wieczorowym makijażu. Jednak ich aplikacja może sprawiać wiele kłopotu, szczególnie dla początkujących miłośników makijażu. Jak poprawnie je nakładać, aby utrzymały się na powiece?

Aplikowanie pigmentów na powieki

Aby pigmenty trwale trzymały się powieki warto nakładać je na specjalnie przeznaczone to tego produktu bazy. Jednymi z popularniejszych są NYX Glitter Primer lub klej do brokatu Kryolan, jednak w Rossmannie możemy znaleźć ich tańsze odpowiedniki np. Lovely Glitter Glue. Na powiekę wklepujemy niewielką ilość bazy i na jeszcze lepką warstwę aplikujemy pigment lub brokat. Baza zastygając powoduje, że pigment będzie trwale trzymał się powieki, a drobinki nie będą się osypywać.

Innym sposobem jest aplikacja pigmentów na cień w kremie lub płynny czy zastygający korektor. Ważne, aby produkt jaki będziemy nakładać był lekko klejący. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko osypania się drobinek np. na policzki.

Czym aplikować pigmenty?

Pomocnym przy aplikowaniu cieni będzie płaski, syntetyczny pędzelek. W zależności od powierzchni możemy użyć standardowego pędzelka do korektora czy do bardziej precyzyjnej aplikacji – pędzelka do ust (w zestawie pędzli do makijażu Docolor znajdziecie oba kształty). Ważne jest, aby pędzel był syntetyczny, wtedy produkt przyklei się do pędzla i ładnie przetransferuje na powiekę. Takie pędzle łatwiej też domyć z drobinek.

Innym przydatnym narzędziem do nakładania pigmentów jest aplikator. Zdarza się, że możemy znaleźć je jako dodatek do palety cieni lub polecam zamówić je na Aliexpress. Również ułatwiają precyzyjną pracę.

Jeśli nakładamy pigment na całą powiekę, to możemy użyć palca. Wtedy efekt będzie mocniejszy, bardziej rozmyty na granicach, ale więcej produktu może się osypać.

Inne wykorzystanie pigmentów

Jeśli w kosmetycznych zasobach mamy płyn Duraline z Inglot, to z powodzeniem możemy zmieszać go z pigmentem i wykorzystać jako eyeliner. Nie polecam jednak stosowania Duraline jako bazy pod pigment, bo jego lekko tłusta, oleista konsystencja może rozpuścić wcześniej przygotowany makijaż czy nałożony korektor.

Niektóre z odcieni możemy wykorzystać także jako rozświetlacz. W tym przypadku warto użyć bardziej puchatego pędzla, aby efekt był delikatniejszy i nie pudrować wcześniej danego obszaru. Odcieniami, jakie mogą się sprawdzić w tej roli są np. Vanilla z Mac czy Sea Shell z Kobo.

Brokat i pigmenty jako idealny dodatek do makijażu

Aplikowanie pigmentów wcale nie jest trudne, jednak wymaga odrobiny praktyki i wprawy. Warto budować umiejętności w tym zakresie, szczególnie, że efekt, jaki te produkty dają potrafi być niesamowity i wynagrodzić trudy w nakładaniu.