L'Oreal Low Shampoo - krem do mycia włosów

Od jakiegoś czasu testowałam nowość od L’Oreal, czyli krem myjący do włosów, który łączy szampon, odżywkę i maskę w jednym. Mam włosy falowane, przesuszone (szczególnie końce) i puszące się. Zazwyczaj sceptycznie podchodzę do produktów typu kilka w jednym, ale przekonała mnie oszczędność czasu i wolnego miejsca na brzegu wanny. Jak sprawdza się L’Oreal Low Shampoo? Zachęcam do czytania dalej.

Krem do mycia włosów – opinia

Wybrałam wersję do włosów farbowany, głównie ze względu na wyciąg z siemienia lnianego, na który moje włosy dobrze reagują. Produkt ma opakowanie z pompką, a producent zaleca używanie ok. 10-15 pompek do mycia i pozostawienie na ok. 3 minuty. Mimo że, mam włosy długości do połowy pleców, to na całkowite ich pokrycie używałam ok. 5 pompek. Konsystencja jest kremowa, taka jak typowej odżywki. Niestety, o ile szampon dobrze emulgował olej, to po użyciu tego produktu już kolejnego dnia włosy wyglądały na nieświeże i przetłuszczone.

Świetnie sprawdził się po zastosowaniu go tylko na długości (w roli odżywki/maski), zostawiając włosy błyszczące, miękkie i sypkie. Warto wypróbować też kilka kombinacji np. mycie skalpu zwykłym szamponem, a tym na długości czy najpierw użycie kremu na całość i później ewentualnie domycie skalpu innym szamponem. Nie powodował także alergii czy podrażnień. Na plus piękny zapach, który długo utrzymuje się na włosach. Podoba mi się też praktyczne opakowanie z pompką. Cena to ok. 25zł za 400ml, a dostaniecie go np. w Rossmannie.

L’Oreal 3w1 – czy warto się nim zainteresować?

W moim przypadku, krem myjący L’Oreal sprawdza się jako odżywka/maska. Nie będzie to też produkt dla każdego, ale warto wypróbować go w różnych kombinacjach. Wydaje się również praktyczną opcją na wyjazdy ze względu na połączenie kilku produktów w jednym.