Pielęgnacja

Nowości od L’Oreal – peeling Sugar Scrubs i matująca baza pod makijaż

Cukrowy scrub do twarzy L'Oreal i matująca baza pod makijaż

Dzisiejszy wpis dotyczy nowości marki L’Oreal, czyli peelingu oczyszczającego z nasionami kiwi i matującej bazy pod makijaż. Produkty otrzymałam w ramach testowania z portalem Wizaż.pl. Mimo że, na pozór zestaw może do siebie nie pasować, to oba kosmetyki mają na celu przygotowanie cery pod makijaż. Jeśli jesteście ciekawe, jak sprawdziły się nowości od L’Oreal, to zachęcam do czytania dalej.

Cukrowy peeling do twarzy

Peeling oczyszczający Sugar Scrubs sprawdza się świetnie. Prezentowana wersja oczyszczająca zawiera trzy rodzaje cukru i nasiona kiwi, jako składniki złuszczające oraz olejek eteryczny z mięty i trawy cytrynowej. Pachnie bardzo przyjemnie, właśnie trawą cytrynową i ma żelową konsystencję (trochę jak kisiel). Jeśli chodzi o działanie, to zdecydowanie wart polecenia. Raczej nie spodziewałabym się redukcji zaskórników ani zmatowionej skóry, jak producent obiecuje, ale cera jest bardzo miękka, rozświetlona i wygląda świeżo. W przypadku peelingu L’Oreal, efekty widoczne są już po pierwszym użyciu. Dodatkowo lekko rozgrzewa cerę, co jest bardzo relaksujące i można go stosować na usta. Twarz masujemy dopóki cukier się nie rozpuści, dzięki czemu mamy pewność, że nie przesadzimy. Minusem jest cena (ale jest bardzo wydajny), szklane opakowanie, które nie jest do końca praktyczne i mało naturalny skład. Mimo to, cukrowy peeling od L’Oreal jest wart polecenia.

Matująca baza pod makijaż od L’Oreal Infaillible Mattifying Primer

Testowałam tę bazę pod makijaż z kilkoma podkładami i w różnych sytuacjach (np. na siłowni). Produkt ma dość wodnistą konsystencję i niewielka ilość wystarcza na całą twarz. Skóra po rozprowadzeniu jest satynowa i wygładzona. Jeśli chodzi o działanie, to zauważyłam jedynie lekkie przedłużenie matowego efektu, ale podkłady ładnie się przyklejały, a pory były mniej widoczne. Baza nadaje się także do nakładania solo, jeśli chcemy lekko zmatowić cerę. Ogólnie jest w porządku, chociaż nie jest to najlepsza baza pod makijaż, ale lżejsza konsystencja może spodobać się posiadaczkom cer tłustych i mieszanych.

Scrub i matująca baza L’Oreal, którymi warto się zainteresować

L’Oreal ma w ofercie jeszcze 2 inne wersję peelingu do twarzy – rozświetlający (olej z pestek winogron, olej monoi i proszek acai) i odżywczy (masło kakaowe, olej kokosowy i ziarna kakaowca) oraz 3 wersje baz – redukująca zaczerwienia, wygładzająca i rozświetlająca, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Tagged
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
kafkazmlekiem
4 lat temu

Ten peeling zdecydowanie chcę mieć 😀

Cześć, jestem Kasia

Zastanawiałam się nad zakupem tego peelingu z Loreal, ale 45 ziko za małe opakowanie? Zostanę przy peelingach DIY 😀
Btw używam od jakiegoś czasu tego żelu pod oczy z Flosleku i u mnie moooże poza lekkim nawilżeniem nic nie zdziałał ;s Czekam, aż Ania (aniamaluje) napisze o jakimś cudownym kremie rozjaśniającym cienie pod oczami, o którym wspomniała kiedyś na blogu 😀

Chocolade
4 lat temu

Ten peeling kiwi mnie kusi 😀

Domowy Klimacik
4 lat temu

Nie miałam jeszcze żadnego z tych produktów 🙂 peeling mam ochotę wypróbować 🙂

Unknown
4 lat temu

Peeling wygląda soczyście, ale skoro baza piszesz, że przeciętna to szkoda zachodu. Ja z resztą rzadko stosuję bazy pod makijaż, bo dają mi takie nieznane wrażenie sztuczności ;/