Makijaż

Recenzja palety cieni do powiek Ciepła z GlamShop

Paleta Ciepła od Glamshop - jak się sprawdza i czy warto?

Długo zabierałam do kupna palety GlamShop, bo w większości kompozycje kolorów do mnie nie przemawiają. Jednak Ciepła idealnie trafiła w mój gust, bo uwielbiam burgundy, czerwienie, róże i fiolety w makijażu oczu. Jak sprawdziły się nowe formulacje cieni? Czy warto się tą paletką zainteresować? Zachęcam do czytania dalej.

Paleta Ciepła od GlamShop – kilka informacji

Paleta wchodzi w skład limitowanej kolekcji 4 paletek, która pojawiła się w okresie świąt Bożego Narodzenia. Zawiera 8 cieni o nowej dla GlamShop formulacji ultra matów i pereł. Kasetka jest plastikowa i z lusterkiem, co jest nowością, bo pozostałe palety mają opakowania kartonowe. Napis na wykonany jest złotą folią z efektem holo. Nie przepadam za grafikami GlamShop, ale te 4 są wyjątkowo ładne. Paleta jest porządnie wykonana, a opakowanie wygląda na trwałe. Żaden cień nie został uszkodzony w transporcie, a dodatkowo były zabezpieczone okrągłymi piankami. Warto dodać, że kosmetyki GlamShop są nietestowane na zwierzętach. Cena tej palety to 49 zł, ale często zdarzają się promocje i można ją kupić kilka złotych taniej.

Kolorystyka palety i wykończenia cieni

Paleta zawiera 4 matowe i 4 perłowe cienie. Jest utrzymana w ciepłej tonacji i różowo-fioletowych odcieniach. Zdjęcia palety na stronie i swatche świetnie odwzorowują kolory w rzeczywistości. Dla mnie kolorystyka jest idealna, ale rozumiem, że to kwestia gustu, więc przejdę do jakości cieni. Maty są całkiem przyjemne w konsystencji, nie za suche, ale także nie tak kremowe jak np. w palecie Affect Pure Passion. Dobrze się z nimi pracuje, nie osypują się, ale pigmentacja jest przeciętna. Mogą się trochę pylić w paletce. Mam jednak wrażenie, że kolor znika przy rozcieraniu. Cienie ładnie trzymają się powieki, można je dokładać bez obaw o prześwity czy plamy. Po kilku godzinach lekko zbierają się w załamaniu, ale mam wymagające powieki pod tym względem. Ogólnie jakość jest porządna i o wiele lepsza niż np. w palecie Kolorlove, którą też posiadam.

Cienie, jakie znajdziecie w palecie

Lodowy – jasny, mocno odbijający światło cień, z białymi, różowymi i niebieskim drobinami, bardzo miękka perła
Apetyczny – koralowy mat
Gwóźdź programu – nowa formuła, czyli matowa bordowa baza, a na niej mnóstwo złotych drobin, bardzo unikatowy cień
Mocny fiolet – fioletowy mat
Bufetowy – ciepły, jasnoróżowy mat
Faworytka – wiśniowy odcień, perła
Anonim – ciepły, rudawy brąz, mat
Magik – fiolet na czerwonej bazie, perła

Posumowanie recenzji palety Ciepła

Myślę, że paleta sprawdzi się dla osób początkujących, jeśli lubicie taką kolorystykę. Muszę przyznać, że jakość GlamShop znaczenie się poprawiła, ale porównując do innych marek nadal jest średnio. O ile cienie błyszczące mają wyjątkowe kolory i formułę, to maty nadal pozostają na poziomie np. Kobo czy Makeup Revolution. Warto na nią polować na przecenie, bo swoją kupiłam za niecałe 40 zł. Mimo kilku wad, jest to porządna paleta, dająca wiele możliwości makijaży.

Miałyście okazję testować palety GlamShop? A może macie swoje ulubione produkty marki?


Tagged ,
5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Chocolade
6 miesięcy temu

Lubię palety utrzymane w różowo-fioletowej kolorystyce, ale stawiam na bardziej stonowane odcienie 😉