Sprawdzone produkty kosmetyczne z drogerii, jakie warto wypróbować

Ostatni dzień stycznia to doskonały czas na ulubieńców roku 2017, prawda? Wybrałam 7 produktów, których jakości jestem pewna i regularnie do nich wracam. Dodatkowo są to produkty przystępne cenowo i często objęte promocjami. Jeśli jesteście ciekawe, to zachęcam do czytania dalej!

Produkty do pielęgnacji – olej z czarnuszki Nacomi i balsam do ust Nuxe Reve de Miel

Olej z czarnuszki marki Nacomi polecam wszystkim ze skórą mieszaną/tłustą i dla osób zmagających się z trądzikiem. Nakładam go na noc, w różnych kombinacjach (jako dodatek do kremu, serum lub mieszając z kwasem hialuronowym). Nieraz uratował moją skórę od nadmiernego przesuszenia. Świetnie sprawdzi się też stosowany punktowo na niedoskonałości, przyspieszając ich gojenie i regenerację skóry. Jest to produkt na tyle uniwersalny, że olejek z czarnuszki można wykorzystać także na włosy (do olejowania, zabezpieczenia końcówek czy dodając do szamponów/odżywek). Dodatkowo może wspomagać porost włosów lub zapobiegać powstawaniu łupieżu czy niedoskonałości skóry głowy. Spożywczy z powodzeniem może być stosowany wewnętrznie – wzmacnia odporność, zwalcza przeziębienie, wspomaga układ pokarmowy i nerwowy. Kosztuje ok. 15 zł za 30 ml.

Balsam do ust Reve de Miel od Nuxe pozostanie moim numerem jeden, mimo testowania wielu produktów do ust. Już po pierwszym użyciu usta są nawilżone. Zawiera naturalne składniki (wosk pszczeli, masło Shea, olejek ze słodkich migdałów, miód), regeneruje i odżywia usta. Ma zbitą i gęstą konsystencję, dlatego głównie nakładam go na noc (z czasem mogą pojawić się w słoiczku grudki, przez dużą zawartość miodu). Możemy kupić go w aptece, kosztuje ok. 40 zł za 15 ml, ale jest bardzo wydajny. Zainteresowanych odsyłam do pełnej recenzji balsamu do ust Nuxe.

Kosmetyki do makijażu z drogerii, które warto wypróbować

Podkład Pierre Rene Skin Balance testowałam w wielu okolicznościach. Za każdym razem wyglądał pięknie i nie ścierał się z twarzy. Ma dość gęstą, kremową konsystencję i zapewnia bardzo dobre krycie. Nie przesusza cery, nie zapycha i ładnie stapia się ze skórą. Cera wygląda bardzo naturalnie, a koloryt jest ujednolicony. Używam odcienia nr 20 Champagne (jaśniejszy niż Revlon 150 Buff). Kosztuje ok. 30 zł (często jest na promocji), stacjonarnie dostępny w Naturze i Hebe.

Kredki do makijażu oczu Long Wear Eye Pencil marki Bell HypoAllergenic, to długotrwałe i zastygające produkty. Mają miękką konsystencje, łatwo możemy je rozcierać, odznaczają się świetną pigmentację i długo utrzymują się na linii wodnej, również górnej. Dostępnych jest 6 kolorów (testowałam nude, czarną, brązową i fioletową). Dodatkowo są automatyczne i kosztują ok. 12 zł. Można jest dostać w Rossmannie i Hebe.

Matowe pomadki Mat Liquid Lipstick by Marcelina od Bell HypoAllergenic, kupiłam przypadkiem, szukając ładnego, dziennego odcienia. Okazały się świetne! Mają bardzo komfortową formułę, nie wysuszają ust i długo się utrzymują, nawet po posiłku. Zastygają na całkowity mat i dość szybko trzeba z nimi pracować. Jeśli pomadki z Golden Rose za bardzo wysuszają Wam usta, to te będą świetną alternatywą. Do wyboru jest 10 kolorów, kosztują ok. 20 zł, dostępne w Rossmannie i Hebe.

Tusz do rzęs Paradise Extatic marki L’Oreal, to zdecydowanie najlepszy tusz, jakiego próbowałam. Uważany jest za zamiennik kultowego produktu Better Than Sex z Too Faced, ze względu na podobny kształt szczoteczki. Bardzo ładnie rozdziela rzęsy i je pogrubia. Ma zastygającą formułę, przez co nie odbija się na powiekach ani nie kruszy pod koniec dnia. Jest to pierwszy tusz, który faktycznie zapewnia objętość i ładnie rozdziela rzęsy. Ma tradycyjną szczoteczkę. Kosztuje ok. 40 zł, do kupienia w Rossmannie. Zainteresowanych zachęcam do przeczytania pełnej recenzji tuszu do rzęs L’Oreal.

Spiralki, czyli przydatne akcesoria kosmetyczne. Świetnie sprawdzają się do przeczesywania brwi i rzęs czy nakładania na nie np. olejku rycynowego na noc. Kosztują ok. 5 zł za 50 szt. na AliExpress.

Ulubione produkty kosmetyczne roku 2017

Mimo testowania wielu produktów kosmetycznych, to nadal w zestawieniu znajduje się ich tylko kilka. Za to, jestem pewna ich jakości i z czystym sumieniem mogę je polecić.